Jesteśmy studentkami pierwszego roku oligofrenopedagogiki na Uniwersytecie
Gdańskim, ale łączą nas również „pozakierunkowe” zainteresowania, a konkretniej
- muzyka. Obie na którymś etapie swojego życia znalazłyśmy się w szkole
muzycznej i marzy nam się, żeby połączyć te dwie pasje w pracy zawodowej w
przyszłości. Blog, który zaczynamy prowadzić, jest naszym pierwszym małym kroczkiem w tym kierunku.
Nie będziemy się zajmować całym ogromem terapeutycznych funkcji muzyki. Spośród
tej prężnie rozwijającej się dziedziny, zgłębimy to, w jaki sposób muzyka wspomaga
rozwój osób z niepełnosprawnością intelektualną oraz w jak może przyczynić się
do poprawy jakości ich życia. Oprócz niezbędnych informacji teoretycznych oraz
najnowszych doniesień doświadczonych muzykoterapeutów, będziemy również
zwierzać się z własnych spostrzeżeń na temat funkcji muzyki w pracy z osobami z
niepełnosprawnością. Od niedawna zaczęłam działalność wolontariacką w gdańskim ECEKN-ie,
więc będę chciała się podzielić z Wami tym - dla mnie wciąż nowym i jak dotąd nieustannie
zaskakującym - doświadczeniem. Z pewnością nasze młode bystre oczy zauważą nie
jedną ciekawą zależność! :)
Dziś pożegnamy się z Wami słowami jednego z
kompozytorów impresjonizmu, które – jak żadne inne – wprowadzą w klimat naszego
bloga i oddadzą związek muzyki z terapią.
"Muzyka zaczyna się tam, gdzie słowo jest bezsilne. Muzyka
jest stworzona dla niewyrażalnego".
Claude Debussy
Pozdrawiamy!:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz